czwartek, 21 października 2010

Jesień to czas choróbsk, a choróbska to mnóstwo wolnego czasu spędzonego z laptopem pod ukochanym kocem....Wykorzystując okazję, szukam inspiracji do naszego następnego spotkania w białostockim teatrze (http://pracownia-kreatywna.blogspot.com) i podglądając dzieła innych blogowiczów-patrz na cudowny dół- zaczynam zabawę z filcem!


















(Nabrałam pewności, że muffiny czekoladowe w weekend

 to jedyny logiczny pomysł....)


A oto i moje dziełka:





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz